Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 15 lip 2013, 20:59

http://www.fcbarca.com/49236-barca-baye ... grali.html
Dość ciekawy artykuł z Mundo Deportivo. O samym Thiago i moich odczuciach do niego nie będę pisał, bo po co, natomiast bardzo ciekawa wydaje się ta cała transferowa sytuacja, szczególnie fragment:
Ojciec zawodnika, Mazinho, oraz Pere Guardiola udali się do Manchesteru i negocjowali warunki kontraktu, który miał podpisać Thiago. Oczywiście o ile następca Fergusona, który podówczas nie był jeszcze znany, będzie się chciał zdecydować na tę operację.
W tym momencie, znając sytuację, na scenę wkroczył Pep Guardiola. Były trener Barçy chciałby grać z nową drużyną diamentem w środku, zaś w pomocy dysponował jedynie Kroosem i Schweinsteigerem, jako piłkarzami odpowiednimi do tego. Javiego Martíneza Pep podobno chce przemianować na stopera, zaś Luiz Gustavo go nie przekonuje.
I ja to widzę w skrócie tak: Alcantara uciekł by z Barcelony, bo chce grać na Mundialu (arogant, przecenia swe umiejętności), najpewniej do Manchesteru, gdyby na stanowisku wciąż był Ferguson. Najlepszy trener w historii ma mniej więcej taką siłę przekonywania jak chociażby perspektywa pracy z Messim czy z C.Ronaldo. Dla Thiago nowy szkoleniowiec United to najpewniej nołnejm, wiadomo - przez przypadek takiego klubu się nie przejmuje - ale jednak nołnejm z pierwszym sezonem. I wtedy odzywa się Guardiola chcący uszczknąć Alcantarę, poniekąd na siłę, poniekąd wbić szpilę w barceloński zarząd. Nie widzę tego, by oddelegował takiego Martineza w obronę, a do pomocy wciskał młodego Hiszpana tak aby żaden z obecnych graczy Monachium nie ucierpiał. Śmierdzi to wszystko, brudne to.

/E: odnośnie T.Silvy coraz to różniejsze info wyciekają - a to szejk mówi, że Brazylijczyk się nie rusza, potem agent mówi że Silva wypełni kontrakt, potem akcja, że Silva zaakceptował warunki kontraktu z Barcą i ma wywrzeć presję na PSG, a potem, że nic takiego nie miało miejsca. W międzyczasie Barcelona składa oferty za Marquinhosa (czy jakoś tak). Beka.

Wróć do „Hiszpania”