Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 16 lip 2013, 16:26

moody90 pisze:nie wiem, czy transfery.info to najlepsze zrodlo tlumaczen.
Na fcbarca.com przetłumaczono bardzo podobnie.
moody90 pisze:rosella nawet szkoda komentowac
Mi nie szkoda, bo wywiad był w porządku. Prosty, rzeczowy o bieżących tematach. Moje nastawienie się do niego nie zmienia, ale szczególny plus za to, że nie idzie w polemikę z Guardiolą.
moody90 pisze:nie chodzi mi tyle o same nazwiska, tylko o to, o czym sam piszesz pozniej - nieumiejetna rotacja, przywiazanie do nazwisk, granie tymi samymi zawodnikami bez wzgledu na forme
W takim razie niejasno się wyraziłeś albo ja nie załapałem. Ale zgadzam się co do powyższego fragmentu, jak i do tego, że Xavi = ława. Z kolei ja Thiago bym nie wpuszczał częściej, bo dostał wystarczająco dużo czasu, a gdy był na boisku to przecież nigdy nie powalał. Przeciętne występy przeplatał ze słabymi. Talent ogromny, ale w rozwoju zatrzymał się z przyjściem do klubu Fabregasa.
fieldy pisze:to by było przegięcie, takie praktyki są juz zarezerwowane przez inny klub
Bardzo słabe. Pojadę klasykiem: >>>. Porównujesz sytuację Alcantary do Fabregasa, tak? Spoko, ja też czasem robię różne czynności bez użycia pewnego organu.

bartbuks masz rację, za dużo o nim tutaj wspominam, choć do monotematyczności mi daleko. Odpowiadając na Twoje pytanie - ławka Barcelony dla kogoś takiego jak Thiago jest jak najbardziej odpowiednia. W podobnej pozycji widzę go w tej chwili w Monachium. Zobaczymy czy w trakcie sezonu pokaże jaki z niego kocur.

Wróć do „Hiszpania”