O to taki numer będzie nosił nasz nowy nabytek:

Cieszy mnie to, że Juventus nie bawi się jak Milan w jakieś bezsensowne numeracje i zastrzeżenia, mamy graczy na swoich pozycjach ze swoimi numerkami, a nie jakimiś wybrykami natury jak 69, 77, 92 i inne. Jedynie szkoda, że Llorente nie wziął 17 nastki, która kojarzy się nam z jednym bardzo dobrym napastnikiem, który grał parę lat temu u nas



