Dla mnie słowna agresja preferowana przez Mourinho jest żałosna i psuje zdrową rywalizację. Trenerem jest niezłym, ale jako człowiek przy SAFie czy Wengerze jest zerem.Ebi pisze:Takie niegroźne wbijanie szpileczek jest ok! Bez takich ludzi futbol byłby nudny.



