Lech - cóż tutaj dużo mówić, liczę na Żalgiris i mecz z Bilińskim & Zubem. Awans to obowiązek i raczej nie powinniśmy mieć problemów. Warto wspomnieć, że Żalgiris też gra na sztucznej murawie, więc czeka nas kolejny mecz na takiej nawierzchni
Śląsk - trudny przeciwnik, który w 2009 roku wyeliminował Lecha Poznań. Wzmocnili się, więc powiem szczerze, że tutaj nie liczę za bardzo na awans. No chyba, że Śląsk zagra tak jak wczoraj, ale nie wywyższajmy gry drużyny z Oporowskiej, bo na tle takiego przeciwnika mogli zagrać bardzo dobry mecz. Trzeba liczyć na Milę w formie, bo jeśli nie to gra siądzie.
Piast - o ile wyeliminują Qarabag, a niewiele im brakuje, bo bez swoich kibiców i pogody Azerowie nie będą tacy groźni. Wyeliminować z gry Reynaldo i Almeidę, a powinno być dobrze. No i zagrać tak jak grali wiosną w naszej lidze. Co do następnego przeciwnika to podejrzewam, że będzie to Anorthosis. Nie wiem jak tam obecnie stoją ze składem, ale już sam wyjazd na Cypr brzmi groźnie. Pierwszy mecz u siebie, więc wypadałoby wygrać z 1, 2:0 i grać na maxa w Famaguście. No cóż, Piast to też taka ekipa z przypadku, bo nie wiadomo czy szykuje się nowa drużyna czołówki czy jednoroczny wyskok, ale dla nich każde zwycięstwo będzie sukcesem i tak na prawdę to mogą pokusić się o niespodziankę, i grać na maxa, ponieważ nie ciąży na nich presja.



