Tito! Trzymaj się i wracaj do zdrowia!
No i teraz przekonamy się z czego jest Sandro, czy dla dobra klubu zatrudni trenera z krwi i kości, który może się okazać dla niego niewygodny, czy będzie wolał kukiełkę...
Ja bym chciał kogoś z czwórki: Laudrup (byłoby genialnie!), Bielsa (byłoby optymalnie), AVB (byłoby wporzo) lub Heynckess (byłoby dziwnie).
Natomiast ta sytuacja otwiera wiele różnych opcji - po pierwsze jeśli przyjdzie trener z jajami i umiejętnościami to może mu się uda poukładać ten bałagan i zaczniemy znowu grać jak należy.
Po drugie trener, który będzie umiał ustawić razem Neymara i Messiego będzie miał spokój ze strzelaniem bramek więc będzie się mógł zająć pracą nad obroną.
No i po trzecie - Thiago może się przejechać na swoim wyborze, bo jeśli nowy trener ustawi wszystko jak należy to Xavi i Fabs będą grać jak należy a w takiej sytuacji Del Bosque na bank weźmie ich na rozegranie na MŚ i Thiago musiałby dokonywać cudów w Bayernie (mało prawdopodobne), żeby się załapać
EDIT: ktoś tu wypalił z Mancinim... aż mnie ciarki przeszły!!
EDIT2: No i z emocji zapomniałem o Franku de Boerze... moim zdaniem kandydatura troszkę gorsza od Laudrupa ale również bardzo dobra.



