Zgadzam się. Moim zdaniem jedynym sposobem Thiago na MŚ w Brazylii było zostać w Barcy, przebić się do pierwszego składu i pokazać, że się nadaje bardziej niż Xavi. Teraz, przy nowym trenerze miałby na to większe szanse (zakładając, że nowy trener to będzie trener a nie pacyna...).Professor Chaos pisze:Prędzej mi kaktus wyrośnie niż Sfinks weźmie Thiago na mundial. Tylko poważna kontuzja Xavi'ego, Iniesty, Sergio, Fabregasa, Alonso lub Martineza mogłaby dać przepustkę Alcantarze na ten turniej.



