Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Ebi » 19 lip 2013, 21:11

rekinho pisze:wam się poważnie wydaje, że barca nie przyjeżdża dlatego, że nie ma kto za trenera robić? czy moze przewineła się wam przez głowy myśl, że nawrót raka (przypominam, to taka smiertelna choroba) u człowieka, który był kupe lat związany z klubem robi rozpierdol w głowach zawodników, reszty sztabu, pracowników klubu itp? ostatnie o czym teraz myślą w obliczu tak tragicznego wydarzenia, to gra w piłkę.
Jaki rozpierdol w głowie? Przecież to żaden szok, bo gość choruje kilka lat.

Jak kilka lat temu mój dziadek chorował aż w końcu dostałem telefon, że zmarł nie miałem rozpierdolu w głowie, bo wszystkiego się spodziewałem. PRzykładowo teraz choruje moja babcia i może być podobnie, rozpierdol nie nastąpi, obowiązki obowiązkami, nic nie przerwę.

Wróć do „Hiszpania”