Zwykły szarak nie wydaje ponad dwustu (najczęściej 280-400zł) tylko na mecz; w dodatku musiałby specjalnie przenocować albo w hotelu albo u kogoś z rodziny; w pierwszym przypadku już nie jest zwykłym szarakiem, a w drugim zwyczajnie jedzie na urlop i inaczej planuje czas. Nikt poważny nie jedzie dzień wcześniej specjalnie na to spotkanie i nie ustawia sobie całego wolnego czasu na jakiś sparing.
Nie wiem. Można.bagg pisze:jak mozna stawiac manciniego obok capello :O ?
BTW, dziwaczny rok. Wszyscy menadżerowie z top klubów zostali wytransferowani.



