Każdy z potencjalnych rywali Wisły w III rundzie kwalifikacji jest lepszy od mistrza Polski.
Taka jest smutna prawda - polski zespół nieprędko zagra w LM.
Tym bardziej, że Wisła nie jes coraz lepsza, a wręcz na odwrót : odchodzi Żuraw, odszedł Szymkowiak, Sobolewski też się szykuje do wyjazdu (oczywiście nic jeszcze nie jest przesądzone)
Kim Wisła będzie straszyć przeciwników
Pojawiają się również głosy o odejściu Baszczyńskiego (przed rundą wymieniało się Zenit St Pertersburg, a obecnie mówi się o Betisie)
Tak więc uważam, że Wisełka (obojętnie z kim nie zagra) nie awansuje do elitarnej 32 najlepszych zespołów na starym kontynencie.
Nie będę przypominał meczu z Zagłębiem



