Rozumiem powage sytuacji w jakiej znalazł sie Vilanova, ale czy Barca poza zwolnieniem go z kontraktu, zabezbieczeniem zaplecza medycznego, finansowego i poza zwyczajnym ludzkim wsparciem, moze jeszcze co dla niego wiecej zrobic? Czy zamierza przełozyc caly cykl przygotowan czy tylko mecz w Gdansku? A moze w ogole nie wystartuja w rozgrywkach La Liga 2013-14? Oczywiscie wszystko z powodu informacji o chorobie trenera o której wiedziano od długiego czasu.
Przy całym szacunku, zrozumieniu i nadziei ze Vilanova wreszcie wyjdzie z opresji i pokona to cholerstwo, to zdecydowanie wyglada na to, ze Barca wykorzystała luki w kontrakcie i wolała wykorzystac sytuacje do rezygnacji z niepotrzebnego sparingu, który wczesniej nieroztropnie zakontraktowała a pewnie nie jest dla nich super oplacalny finansowo. Na miejscu Lechii wystosowałbym pismo ze słowami wsparcia dla Tito oraz z drugim bardzo krótki akapitem odnosnie proby zmiany terminu wydarzenia - "Walcie sie. Z wyrazami szacunku". Oprocz szacunku dla rywala, zobowiazan kontraktowych, trzeba miec tez szacunek dla samego siebie.
Pomyslec, ze wszystko zaczelo sie od tego jak Mourinho chcial palcem wydziobac oko Vilanovie. Zło w czystej postaci.



