Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: rekinho » 20 lip 2013, 10:38

uspokój się i skoncz płakać, hejterze prowokacyjny.

wszyscy piszecie, że wiadomo było od dawna o jego chorobie, racja, ale przecież wszystko szło w dobrym kierunku a tu nagle bach, nawrót, który uniemozliwia mu dalsze trenowanie - to musi być gruba sprawa. ale dobrze, że znacie szczegóły kontraktu lechii z barcą i macie dostęp do dokumentacji medycznej tito, wiec doskonale wiecie, czy nie ma tam mowy o odszkodowaniu i kiedy dokladnie doszło do nawrotu i lekarze przekazali wyniki badań.
oskarżenia o tym, że barca z choroby tito zrobiła sobie wymówkę, żeby nie grać towarzyskiego z lechią są, [k****], obrzydliwe - rozumiem, ze na konferencji rosell i gracze barcy udawali (jak to zawsze na boisku robią!!!!!!!1) bo im sie nie chciało dupy do polski ruszać? dziennikarze też zostali przekupieni, żeby nie zadawać żadnych pytań i uszanować całą sytuacje?

poza tym przypominam
a ja sobie daje rękę uciąć, że gdyby sytuacja dotyczyłą fergusona to cały piłkarski światek by mówił tylko o tym przez tydzień, przez tydzień wysyłal mu sygnały wsparcia, byłoby to głownym niusem na każdym portalu (nawet pozasportowym) i o żadnym sparingu z jakimś śmiesznym polskim klubem by nikt nie wspomniał.
zamiast fergusona można podstawić kloppa albo heynckesa

Wróć do „Hiszpania”