A ucinaj sobie co chcesz, kogo obchodzi Twoja ręka. To zabawne, że najwięcej do powiedzenia i najbardziej oburzeni są ci, którzy z Barceloną nie mają nic wspólnego, a w Gdańsku nie planowali i nie będą w najbliższym stuleciu. Szkoda, że nie napisałeś "fakt autentyczny" zamiast "prawda". Wiedziałbym, żeby brać Twoje posty za niepoważne.BaSSu pisze:Daje sobie rękę uciąć, że gdyby Barcelona miała jutro zagrać z jakimś mocnym, znanym rywalem, to by tego meczu nie odwołali. Taka jest prawda.
I teraz ja pytam jakie wykorzystanie okazji? Z tego co słyszałem w info, mówili że Barca zapłaci odszkodowanie - to naturalne, ustalają teraz termin kolejnego meczu, najpewniej w I składzie, a nie z "samym Messim".BaSSu pisze: Po prostu jak dla mnie to było wykorzystanie okazji i tyle.
Co z tego, że wiedzieli od dłuższego czasu o chorobie VIlanovy? Jeśli we wtorek pojawiał się na konfie i wszystko było ok, to znaczy, że nawrót nastąpił niespodziewanie. Pewnie gdyby trener zmarł, to i tak niektórzy by twierdzili, że nie ma sensu odwoływanie meczu, bo taktyka się nie zmienia. Jak to śmiesznie Ebi wczoraj mówił: "powinni się tego spodziewać...".
Serio ile jest takich ludzi co specjalnie wczoraj biegli na mecz. Ja mam kuzyna z mieściny blisko Poznania, który chciał ze znajomymi jechać i też ruszałby dopiero dzisiaj. Bilety były po dwie stówy lub (częściej) po 450-400zł od osoby. Jeśli ktoś ma kasę, by pojechać z rodziną na rezerwowy skład, to i na nocleg się znajdzie. Żadna strata. Nawet wszystkie bilety nie poszły.
Barcelona dyma Polskę, bo tak chce. Pewnie jeszcze na ten sparing zgodzili się za karę, a szkółkę w Polsce zbudowali bo Tusk im nagroził.
Brzmisz jakbyś pisał z Gdańska.misio pisze: barcelona kolejny raz udowodnila ze to cos mniej niz klub
Właśnie coraz głośniej o nim. Niestety myślę, że to będzie właśnie on.Professor Chaos pisze:Byle tylko nie Luis Enrique.
/edit: sorry rekinho



