Wspominam o tym tylko dlatego, że wciąż pojawiają się wręcz parodystyczne głosy w polskich mediach/środowiskach kibiców BCN mówiące o tym, że decyzja całkowicie słuszna. Gdyby choć jeden barceloniarz posypał głowę popiołem i ucziciwie przyznał, że coś tu nie gra - pewnie bym ograniczył swoją walkę z wiatrakami.ddemon pisze:[k****] Ebi ile razy jeszcze napiszesz,że Barca jest zła bo olała mecz z LechiąKto to jeszcze musi przeczytać twoje posty w tym temacie abyś zamilknął bo staje się to już nudne...Chcesz nabijać posty nabijam w swoim temacie klubowym - ciesz się póki możesz - upadek bywa bolesny a każdy orgazm ma swój koniec
Bolesnych historii związanych z Bayernem przeżyłem aż nadto (wymieniać nie muszę) i jakoś wciąż jestem z tym klubem. Ciekawe gdzie w podobnym okresie byli kibice Barcy, którzy są moimi rówieśnikami - bo sam znam paru takich, którzy nie wiedzą kto to Saviola czy Luis Enrique (choć ostatnio się dowiedzieli jak Romę przejmował).



