Tak, to też pisałem powyżej. W zależności od kupców (bo nie wydaje mi się, by klub miał tak korzystną sytuację, by decydowało widzimisie trenera) po transferze Hondy odejdzie Nocerino lub Emanuelson.Z tym, że trzeba założyć, że jeden z pomocników odejdzie kosztem Hondy.
Na transfer Boatenga został już tylko miesiąc, bo jeśli będzie nadal tak okienko wyglądało, to Prince zagra w pierwszym składzie w eliminacjach do LM i tyle będzie ze skuszenia dużego klubu na kupienie go. Mam nadzieję, że tak się stanie, a Boateng zagra sezon na środku pomocy.
Nie wydaje mi się. On nie umie grać w pomocy tak, jak to jest wymagane na tej pozycji.Ostatnio mówi się o Eriksenie, który może grać bliżej środka pola.
Kucka to chyba zamknięty transfer - gdyby Milan go chciał na poważnie, to Słowak byłby już w klubie. Żałuję, ale wygląda na to, że na pozycje Montolivo i De Jonga nie poszukujemy już zmienników.Nie obraziłbym się takim transferem, ale też niebyłbym zły jeżeli przyszedłby Kucka lub Obiang
Ja również i wydaje mi się, że tak samo widzi to Galliani - wszystko wskazuje na wzmocnienie środka obrony w tym okienku.W obronie widziałbym mimo wszystko jeszcze jednego stopera na pozycję pierwszego wchodzącego i dotego mimo wszystko 4 stoperów to mało w tym jeden słabiutki jak barszcz a drugi 19-letni bez meczu w Europie.
Nie wierzę w transfer lewego obrońcy, bo to by oznaczało odejście dwóch graczy z grona wypisanych przeze mnie powyżej. Skoro Allegri chce 25 graczy w kadrze, to nie może sobie pozwolić na ściągnięcie nowego bocznego mając już Constanta, Antoniniego, Vilę, De Sciglio i Abate, zwłaszcza jeśli jednego z nich ma zastąpić nowy środkowy. Dodatkowo Milanu po prostu nie stać na wzmacnianie tej pozycji, bo jest masa palących problemów gdzie indziej. No i na koniec: podejrzewam, że jeśli Galliani będzie szukać nowego bocznego, to kogoś naprawdę świetnego, gotowego do gry na bardzo wysokim poziomie w LM. Antonelli to wybijający się ligowiec, nic wielkiego. Jego czas na transfer był do momentu przestawienia tam Constanta.Chętnie bym też widział Antonelliego kosztem Antoniniego. Gracz Genoi ma chyba rok do końca kontraktu, jest po bardzo dobrym sezonie i ma status naszego wychowanka.
Myślałem o tym, ale pamiętaj, że Petagna to młodziutki chłopak i może grać w primaverze. Niang niby też, ale dla niego byłaby to duża degradacja sportowa. Obecnie obaj rywalizują o miejsce numer 5 w ataku - dla Nianga to będzie stracony sezon, dla Petagny wielki progres. Na wiosnę żaden z nich nie będzie grać regularnie, skoro Pazzini ma być dostępny już w październiku. Moim zdaniem lepiej oddać Nianga na sezon do takiej Sampdorii, gdzie może grać dużo i być użyteczny (jego wypożyczenie) w załatwianiu np. Obianga czy drugiej połówki Poliego, zamiast Petagny, który na grę w Serie A nie ma szans, a na samych treningach przy Balo czy Pazzinim wiele się nauczy. Mówimy w końcu o numerze 5 w ataku - to oznacza parę minut co parę meczów przy bardzo korzystnym wyniku.Jedynie co to wydaję mi się, że na ten moment Niang ma większe szansę na grę niż Petagna i to młodego włocha bym gdzieś wypożyczył.
To nadal zbyt fajnie brzmi. Wierzę, że Mazzari bardzo chce Nocerino, ale moim zdaniem oni nie są tacy głupi, by oddać Ranocchię do Milanu. To naprawdę duży talent, potrzeba mu tylko zmiany systemu, bo nie uwierzę, że z wybijającego się środkowego w Bari czy Genoi nagle w Interze (grając w trójce) zapomniał, jak się gra, a przecież błędy popełniał straszne.środkowy obrońca (dziś znów się piszę o wymianie Nocerino za Ranocchia plus kasa z naszej strony)
Media podają też, że Milan ściągnie pod koniec okienka Naniego, a numer 9 jest zarezerwowany na świetnego napastnika, który dołączy w tym okienku. Obie plotki uważam za absurdalne.



