Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 22 lip 2013, 19:02

Nani odpada z dwóch względów minimum - brak miejsca dla niego w naszej taktyce oraz pensja.
Świetny napastnik? Tylko pytanie kto i na kogo miejsce?
Daj spokój, przecież napisałem, że to absurdalne plotki, nie ma co tego nawet roztrząsać (na dzień dzisiejszy), bo jeszcze zaraz jakiś Juventini powie, jak to mają w zwyczaju, że już uważamy transfer wielkiego napastnika i Naniego do Milanu za pewny i przyklepany.
Jeżeli Niang pójdzie do Sampy to przeczuwam, że spróbujemy jeszcze raz kupić Ljajica, który nadal nie przedłużył kontraktu.
Nie widzę sensu. Na jego pozycję mamy Robinho i Faraona, a to jedno miejsce w składzie. Dodatkowo żaden z tej trójki nie nadaje się do zastąpienia Balotelliego.
Wątpie, abyśmy rozpoczeli sezon z Faraonem, Balotellim, Robinho i Petagną. Pazzini wróci pod koniec października, a forma może przyjść znacznie póżniej.
No ale czemu nie? W razie problemów możemy przecież zmienić system wykorzystując ofensywnych pomocników - Emanuelsona, Boatenga.
Pazzini ma wrócić pod koniec października. To oznacza dwa miesiące z czwórką napastników + dużą liczbą innych opcji w kadrze. Poważnie uważasz, że dla tych dwóch miesięcy (no, dajmy nawet trzy, bo Pazzini od pierwszego meczu nie wróci do formy) warto niszczyć całą rundę Nianga (jak pisałeś - obiecano mu pierwszy skład w Sampdorii), sprowadzać kogoś nowego (jakby był nadmiar pieniędzy i brak innych pozycji do wzmocnienia)?
Przyjmując nawet, że przyjdzie Ljajić czy ktoś takiego kalibru, to na wiosnę mamy 5 napastników na dwie pozycje + pewniaka i młody talent na ofensywnego pomocnika (gdzie mogą grać Ljajić czy Robinho). 5 napastników gotowych do gry i domagających się minut, nie liczę Petagni.
Moim zdaniem to kompletnie bez sensu. Para (środki finansowe) by poszły w gwizdek.
Wilmore a propo drugiej połówki Poliego. Wiesz może jak jest z jego kontraktem z Sampą, który wygasa za rok? Będziemy mieli jego połówkę za free czy jak?
(L)oczkerson ma rację pisząc o przedłużeniu, choć myli się pisząc o automacie. Gdy sam widywałem, jak takie transakcje się robi, to zawodnik z kontraktem o długości umowy współwłasności przy okazji podpisywania kontraktu z klubem przejmującym jego połowę karty przedłużał kontrakt (zwykle na bardzo porównywalnych zasadach i nieznacznie, np. o rok) z dotychczasowym klubem, przy czym była to odrębna umowa podlegająca osobnym negocjacjom.
Podejrzewam więc, że jeśli Poli podpisał współwłasność na dwa lata, to podpisał przedłużenie umowy, by jego kontrakt wygasał w 2016 roku (czyli rok po umowie współwłasności). Kiedyś to była powszechna praktyka, bez której się nie zgadzano na współwłasność, żeby nie utracić połówki gracza za darmo, kiedy już gra gdzie indziej.
Jak było w tej sytuacji - nie wiadomo.

CSKA gra tak, jakby się pogodziło z odejściem Hondy, właściwie wyłączyli go z gry, nie podają mu piłki.

Wróć do „Włochy”