Jeszcze większa dzieciarnia to ta, która uważa, że Barca stanie się średniakiem i przegra wszystko z wielkimi fanfarami.
Na początku byłem sceptyczny (w sumie dalej jestem), ale trochę poczytałem i sądzę, że jest zdecydowanie bardziej kompetentny od tego Enrique. Miałem nadzieję na trenera z wielką renomą, ale to raczej nie ten zarząd, nie ten świat. Zakontraktowali drugą wersję Bielsy, który - z tego co wyczytałem - jest kimś po środku Guardioli i Bielsy właśnie. Próbowali zatrudnić go również Real Sociedad, Malaga i ... Real Madryt. Poza tym mimo, że kojarzy mi się z wyglądu ze spokojnym, pospolitym polskim działkowcem, to lubi ostre zadymy. Pewnie gdyby Mourinho wsadził mu palec gdzie nie gdzie, skończyłby na ojomie. Charakterny człowiek, byleby umiejętnie rotował składem i odświeżył to co zostało zakurzone, a wszystko będzie si. I może Valdesowi się odwidzi.
United dowcipni rzekomo złożyli kolejną ofertę za Fabregasa w postaci 40 baniek. Alternatywami dla Cesca mają być Cabaye lub Modrić (...). Zarząd stwierdził, że Fabregas nigdzie się nie rusza, Puyol nie sądzi iż Hiszpan odejdzie, a Pique mówi, że Cesc na bank nie odchodzi. Czego jeszcze brak? Wypowiedzi samego Fabregasa zapewne. Identyczna sytuacja jak z T.Silvą - PSG ciągle odmawia, a Barcelona wciąż chrzani, że chce Brazylijczyka.
Co do meczu w Gdańsku - ciekawy (co nie znaczy dobry) tekst napisał Rudzki na swoim blogu.
A najbardziej zadowoleni z meczu są chyba piłkarze Lechii, bo zobaczą prawdziwych gwiazdorów z bliska i może nawet koszulkami się wymienią.



