Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 24 lip 2013, 0:41

Snipp_
Tomusmc
Widzę, że obaj nie wiecie, kim jest Nigel De Jong. Otóż gra on w Milanie nie od dzisiaj, a tak myślicie, na co wskazują wasze posty, a od roku, przy czym miał poważny uraz. Wcześniej grał w Manchesterze City czy HSV, rozegrał kilkadziesiąt meczów w reprezentacji Holandii, więc to nie tak, że dziś można było go zobaczyć po raz pierwszy (z trudem, ale rozumiem, że nigdy wcześniej o nim nie słyszeliście, co widać w waszych postach, ale fani Milanu tak nie mają) i że na podstawie jednego meczu dochodzi się do wniosku, że to zawodnik lepszy od tego czy owego.
Największym zmartwieniem odnośnie De Jonga było to, czy wróci do formy fizycznej sprzed urazu. Widać dziś było, że wrócił, czuje grę, nadąża za nią, nadal przeważa siłą nad rywalami. By pewne rzeczy zauważyć nie potrzeba rozegrania 90 minut.
Dziś został wybrany najlepszym graczem turnieju - choć grał znacznie mniej od np. Vidala.

Tomusmc
Nie zauważyłeś, więc zwrócę Twoją uwagę na jeszcze jedną rzecz - odnośnie Teveza czy Llorente pisałem tylko o dzisiejszym meczu. Nie wyciągałem żadnych dalekosiężnych wniosków, co mylnie wyczytałeś z tego postu, tylko krytykuję ich postawę w tym jednym sparingu.


Poliego, Emanuelsona czy innych nowych i dojrzałych graczy w kadrze nie ma co oceniać po takich sparingach, trzeba zaczekać nawet nie do meczu z Valencią, co do meczów w Ameryce najwcześniej.
Haniebne zachowanie rasistów ponownie uderza w zawodników Milanu. Ci troglodyci są na trybunach gorsi nawet od kibiców Juventusu.
Co wiemy po dzisiejszym turnieju:
Gabriel spalił się na tle Sassuolo. W jego wieku i w tych okolicznościach mogą ujść pewne rodzaje błędów, ale nie to, co zrobił przy pierwszym golu - a zrobił dosłownie wszystko źle. Najpierw fatalnie i głupio podał do Cristante, a później nieumiejętnie się zachował przy strzale. To bardzo źle rokuje, skoro jest przewidywany jako numer dwa - błąd w takim meczu bardzo go zaboli.
Cristante zawalił mecz z Sassuolo. Beznadziejne zachowanie przy bramce (brak Ci sił czy opanowania na taką grę - nie wchodzisz między środkowych), dwa razy głupio faulował (zasłużona czerwień po dwóch żółtych), po błędzie, który kosztował nas bramkę, bardzo się podpalił i zaczął na siłę błyszczeć, co często kończyło się imponującymi zagraniami, ale na jego pozycji nie ma miejsca na granie kogucika.
Petagna jest bardzo inteligentny na boisku, warunki fizyczne mnie nie zaskoczyły, bo dynamikę można było zobaczyć już w primaverze. Fajnie się zachował po golu, zobaczymy, co taki występ (bardzo na plus, jedyny z młodzików zasługujący na pochwałę) z nim zrobi.
Zaccardo ma niesamowite wrzutki.

Wróć do „Włochy”