Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7217
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: Bassu » 31 lip 2013, 23:59

Dwie różne połowy Legii, tak jak w ostatnim meczu. Gdyby przeciwnik wykorzystał swoje sytuacje, pakowalibyśmy manaty i z podkulonymi ogonami wracali do kraju. A tak, nadzieja się tli. To co gra Kosecki to jest masakra, moim zdaniem jest za bardzo przereklamowany i Żyro powinien go wkrótce zastąpić- poza bieganiem Kosa nic nie wnosi do gry (patrz. 1 połowa). Obrona to jest jakaś kpina. Jodłowiec kopiący się czoło i Junior w roli pitbula to nie jest poziom LM. No ale szczęście jest po stronie lepszych jak to powiedział ktoś mądry. Przeciwnicy dostali kartkę i powinniśmy władować im bramę na koniec, ale nie było komu dokładnie podawać i w rezultacie w 90 minucie Legia mogła przegrywać. Mam nadzieję, że ktoś nauczy tych piłkarzy jak wykonuje się rzuty rożne, bo nie przystoi tak kopać- poziom okręgówki. Samo tłumaczenie Urbana, że piłkarze wyszli wystraszeni to kpina. Co będzie jak (daj Boże) Legia awansuje w grupie będzie musiała grać z gigantami? Nie wyjdą na boisko? Trzeba gryźć murawę i robić swoje a nie pieprzyć o ,,potędze" rywala. Jaki to rywal? Może jakby grał Solskjær to by była panika, ale bez przesady... Wydaje mi się, że nie umiemy odpowiednio przeskoczyć z poziomu naszej ligi w górę i dlatego wychodzimy na te mecze jak na Pogoń Szczecin i czekamy aż mecz się sam wygra. A tu trzeba jednak trochę pokopać tą piłką mądrze. Na plus na pewno Brzyski i Kuciak. W ogóle dzisiaj same remisy w innych meczach praktycznie, więc widać że nie ma tutaj pewniaków. Dobrze, że teraz meczu u siebie. Mimo wszystko jestem optymistą, bo ewidentnie los nam sprzyja.

Wróć do „Puchary Europejskie”