Więcej szczęścia niż rozumu. Molde mogło załatwić sprawę awansu w pierwszej połowie. Niby tyle było wypowiedzi o tym jak ważny to mecz, Legia w lidze wyglądała dobrze, Molde wręcz przeciwnie a tu w pierwszej połowie to wyglądało jakby mistrz Norwegii robił za Legię w meczu z New Saints. Gra w obronie to był kryminał, błędy juniorskie, to co zrobił Jodłowiec przy bramce tylko utwierdziło mnie w tym, że to przeciętny zawodnik, IMO często przeceniany ale tu cała formacja wyglądała fatalnie.
W drugiej połowie było troszkę lepiej choć nie widziałem dobrze powtórek i nie wiem czy brama dla Legii nie była ze spalonego. Tak generalnie to sędzia nie przeszkadzał legionistom w tym meczu. Losy awansu jak najbardziej otwarte, jeśli za tydzień Legia nie zagra dużo lepiej to wcale się nie zdziwię jeśli to Norwegowie ugrają jakieś 2:2 czy nawet nieznacznie wygrają. Mimo wszystko wynik dobry i szansa na awans do kolejnej rundy wciąż realna choć jeśli marzenie o LM ma mieć jakieś przełożenie w rzeczywistości to musi nastąpić poważny progres jeśli chodzi o grę w pucharach.



