Bardzo dobrze w środku prezentował się Okachi, który z Zawiszą grał moim zdaniem bardzo słabo. Dzisiaj dużo walki i wygranych pojedynków w środku pola. Do tego do składu powrócił Phibel, który był skałą nie do przejścia. Fajnie do tego grał partner Francuza z linii obronnej Augustyniak. Ciekawy chłopak.
Do tego ten Visnakovs. Gdy składał się do strzału przy drugiej bramce to sobie pomyślałem sobie "Chłopie, co ty chcesz zrobić?", a Łotysz zmieścił tę piłkę



