Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 04 sie 2013, 16:12

To, że Allegri woli b2b to jest mit. On poprostu nie ma wyboru. A to, że do drużyny trafili Muntari, Traore, Nocerino to nie jest tak, że Allegri ich chciał a poprostu byli tani i łatwiej ich pozyskać. Allegri miał inne priorytety, ale nigdy nie dostał to o co prosił.
Święta racja. Maksimum na co może liczyć trener w Milanie, to parę prezentów po zatrudnieniu - później za budowę kadry odpowiada Galliani, który w nikłym stopniu podąża za potrzebami trenera. Niby grając 4-3-1-2 nie ściąga skrzydłowych, ale jednak od lat trener żądał większej liczby kreatywnych pomocników, to mu raz ściągnięto Aquilaniego, drugi raz Montolivo, a graczy pokroju Muntariego - co okienko.
Z Ljajicem jest tak, że jest dość napięta atmosfera między nami a nimi
Nieprawda. Co mówi Dalla Valle to jedno, ale Galliani z Prade są przyjaciółmi, a to oni będą dopinać interesy. Nie powiem, bym wierzył mocniej w transfer Ljajicia, ale negocjacje są w toku, więc Viola jest gotowa na ten ruch. Porozumienie będzie trudne, ale jest możliwe.
Wydaje mi się, że zmiana taktyki to było widzimisie Berlusconiego, ale to tylko moja opinia.
Nie zgodzę się. Poza wyrazami nienawiści niektórych kibiców do Berlusconiego nie ma za taką tezą żadnych argumentów.
Milan nie miał skrzydłowych. Nasz najlepszy winger może równie dobrze grać w dwójce napastników. Poza nim na skrzydłach grali ofensywny pomocnik, drugi napastnik, wysunięty napastnik... Dla nich wszystkich lepsze pozycje są w innej taktyce.
Milan grał dobrze w 4-3-3, ale to nie przez cyferki takie wyniki osiągał, tylko dobrą organizację defensywy. Ta się z powrotem De Jonga poprawi.
I teraz proste pytanie: mając w kadrze dwóch ofensywnych pomocników + myśląc o Hondzie, za to mając jednego skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, wybierzesz system z 4-3-1-2 czy 4-3-3?
Do jednego ustawienia mamy nadmiar graczy, do drugiego - brakuje nam minimum dwóch. Potencjał ludzki powinien decydować o taktyce (jeśli nie ma się możliwości rewolucji), a ten mamy zdecydowanie pod system Carlo.
Nie wiemy co zrobi Thohir to fakt, ale nigdy nie podobała mi się polityka transferowa szejków i realu i nie chciałbym tego samego widzieć w Milanie
Taki Milan już widzieliśmy i dał on sukcesy przez wiele lat. Po prostu jest różnica między wyrzucaniem kasy w błoto, a daniem Gallianiemu ~150 milionów euro do wydania.
Galliani myślał, a wręcz był pewien że ruscy wezmą 2 banki i pozamiatane, więc Max zaczął treningi pod tym kątem a że nie było nikogo prócz Princea to go tam wystawiał. Zespoł miał przywyknąć do nowej taktyki a po przyjściu Hondy Max zamieniłby tylko 2 klocki, Boatenga by cofnął do pomocy a wstawił Hondę.
Nie no, sorry, to by wskazywało na to, że Galliani - uważany za najlepszego w swoim fachu w tej chwili we Włoszech (czasy ex aequo na pierwszym miejscu z Moggim są słusznie minione) - to pięciolatek, który ma jedną wersję budowy ekipy i uzależnia całe okienko transferowe od jednego bardzo niepewnego posunięcia.
Teraz Gallianiemu pali się grunt pod nogami, nie wiedzą co będzie więc Max wraca do 4-3-3, ja to tak widzę.
Ale czemu niby wraca do 4-3-3? Nie wyciągaj wniosków ze sparingów, na których nie ma kilkunastu graczy, to raz, a dwa, że między 4-3-1-2 a 4-3-3 jest minimalna różnica, na dodatek działająca na korzyść Milanu przy naszej pomocy - bo mając takie preferencje co do ustawienia pomocników lepiej jest mieć przed nimi kogoś operującego piłką, zamiast od razu atakujących. Co do systemu: będę wyciągał wnioski na temat wizji Allegriego gdy wrócą Saponara i przyjdzie Honda/Ljajić, bo na razie to my nic nie wiemy. Boateng jest rzucany gdzie się da, bo nie ma alternatyw.
Waszym zdaniem Urby na lewej obronie to tylko lek na obecną sytuację, czy może z braku ofert za niego a ofertą(ami) za Antoniniego chęć pozbycia się Luci? I zmiana pozycji Emanuelsona tak jak w przypadku Constanta?
U Emanuelsona nie trzeba zmieniać pozycji jak w przypadku Constanta, to raz. Dwa, że Holender w ogóle nie łapie systemu gry na lewej obronie (choć Constant też nie łapie, a gra), gubił się potwornie nawet na Audi Cup.
Sparingi są od tego, by weryfikować takie idee, ale nie wierzę, by Allegri tam wystawiał Holendra. Na lewej obronie mamy najlepszą liczbową obsadę ze wszystkich pozycji.

Wróć do „Włochy”