No to moja kolej:
- jestem cholerykiem. Jak mnie ktoś wkurwi, to lepiej nie podchodzić, bo można dostać za nic
- jak mam coś do zrobienia, to przed pracą mam wszystko zaplanowane i wkurzam się jak coś burzy mój plan
- jestem popierdolonym indywidualistą
- mówię to co myślę i nie ważne, że ktoś się obrazi
- jak uprę się, że coś mi jest potrzebne, to kupię to za wszelką cenę
- są chwile kiedy mam potrzebę bycia sam
- nie mam ochoty gadać przez tel, to nie odbieram, nie ważne też kto wtedy dzwoni
- identycznie z komunikatorami - mam potrzebę pobyć sam, nie odp
- pijąc wódkę pierw robię delikatnego łyka popitki, potem wóda i znów popitka
- wolę wódkę niż piwo
- spóźniam się zawsze i wszędzie, pomimo że staram się nie spóźnić



