Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post autor: Marco Van Basten » 06 sie 2013, 10:14

- jestem emocjonalnym zerem. Nie odczuwam szczescia, smutku, zlosci, radosci. Nic mnie nie cieszy, nic nie jest w stanie mnie wyprowadzic z rownowagi, jestem totalnie znieczulony. Rzeczy po ktorych normalni ludzie skakali by z radosci nie wywoluja u mnie jakiejkolwiek reakcji, podobnie zdarzenia negatywne - wszystko po mnie po prostu splywa
Mam to samo ziom :roll:
-nie lubię towarzystwa, dłużej niż zwykła gadka szmatka lubię być co najwyżej z kilkoma osobami
-nie lubię ww. gadek, więc jak już z daleka widzę kogoś znajomego to staram się na niego nie wpaść. nawet jak kogoś lubię, to nie cierpię tych sztucznych rozmów.
Znowu to samo :?
-znieczulica jak wyżej. czytam o jakiejś tragedii na świecie i udaję przed ludźmi, że mnie to jakoś przejęło, ale szczerze mówiąc w ogóle.
Jedyną rzeczą, która mnie ostatnio poruszyła była śmierć mojego psa.

Wróć do „Hyde Park”