Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17006
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5295
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post autor: DDK » 06 sie 2013, 13:00

Cris7 pisze: -jestem cholernie nieśmiały. mam problem załatwić proste rzeczy niekiedy.
-z tego też powodu nie cierpię robić jakichkolwiek zadań w grupie. tylko indywidualizm, bo nawet jak wiem na 100%, że mam rację, to nie umiem się z nią przebić.
-nienawidzę robić czegoś źle i przegrywać. jak ryzyko przegranej jest duże, to często nawet nie próbuję.
-znieczulica jak wyżej. czytam o jakiejś tragedii na świecie i udaję przed ludźmi, że mnie to jakoś przejęło, ale szczerze mówiąc w ogóle.
Z tym pierwszym mam bardzo podobnie, nie nawidzę np. dzwonić po urzędach żeby się o coś popytać. Natomiast jeśli chodzi o pracę w grupie to jeśli ze znajomymi to akurat bardziej wolę od tego zeby coś samemu zrobić. Po prostu ze znajomymi mógłbym spędzać cały czas. Co do 3 to właśnie lubię wyzwania i najważniejsza rzecz - NIENAWIDZĘ PRZEGRYWAĆ. JAk przegramy mecz w amatorskiej lidze to potrafie siedzieć po meczu 30min i myśleć czemu przegraliśmy. Raz w życiu najebałem się tak, że nie pamiętałem nic, zgubiłem telefon i obudziłem się gdzieś na jakimś zadupiu w autobusie którym nigdy wcześniej nie jechałem. Tu akurat nałożyło się dużo rzeczy na to, ale decydujące było to że poszedłem pić po przegranym finałowym meczu w lidze nowohuckiej. Co do 4 to rzadko mi się to zdarza. Jakoś doszedłem do takiego stanu że większość osób na wyrobione zdanie na mój temat i nie mam zamiaru jakoś ukrywać tego co czuje. JAk coś mnie nie wzrusza to nie wzrusza, trudno :)

Wróć do „Hyde Park”