Czytam i nie wierzę. Wszyscy mają jakieś dziwne fazy, nie lubią przebywać w jakimś większym gronie itd. itp.rekinho pisze:nieźle, widze, że pół forum ma nerwice lękową i początki fobii społecznej,
Nie wiem, może jestem po prostu zbyt otwartą osobą, ale w towarzystwie, nawet tym większym czuje się bardzo dobrze, lubię jak coś się dzieje i odkąd pamiętam nie miałem problemów z jakąś nieśmiałością. Ok, czasami miało to swoje złe strony, ale ogólnie zanotowałem chyba więcej pozytywów.
W jakim celu? Ok, można się jeszcze dowysikać przed snem jak w Dniu Świra (CW-CWKA-CWKS Legia, czy co kto lubi), ale siedzenie na kiblu? Jakaś kontemplacja? Przemyślenia na temat minionego dnia?Dr.Football1 pisze:- przed snem zawsze musze posiedziec troche na kiblu, nawet jezeli nie chce mi sie "tego drugiego"
Ja aż tyle nie kurzę, ale to niestety jest wada. Z drugiej jednak strony nie ma w tym niczego dziwnego, bo przecież fajki pali multum osób.Dr.Football1 pisze:- pale paczke papierosow dziennie
O to to. Ja tak mam jeszcze ze starymi polskimi serialami i filmami, które mogę oglądać po kilkadziesiąt razy i nigdy mi się nie nudzą. Klasyka.NoName1989 pisze:- komedie Barei mogę oglądać codziennie,
I jeszcze jedno, podobnie jak Bartek jestem trochę cholerykiem i nerwusem. Jak mnie ktoś/coś zdenerwuje, to nie ma przebacz. Dobrze, że moja kobieta jest oazą spokoju, to mnie czasami temperuje.



