Zawsze ide na "a nuz sie zechce" i rzeczywiscie w 80% przypadkow dochodzi do wyproznieniaW jakim celu? Ok, można się jeszcze dowysikać przed snem jak w Dniu Świra (CW-CWKA-CWKS Legia, czy co kto lubi), ale siedzenie na kiblu? Jakaś kontemplacja? Przemyślenia na temat minionego dnia?



