Ejjj, ja napisałem, że mam czasami tak, że po prostu nie mam ochoty na niczyje towarzystwo, nie odp na tel i smsy, tym bardziej na wiadomości fb i gg. Ale jestem mega towarzyski. Wśród znajomych czuję się jak ryba w wodzie, uwielbiam żarty, gadam jak najęty... To był mój atut gdy chciałem poderwać dziewczynę na imprezie. Właśnie.. Był, bo teraz już mogę poderwać, ale dupę z kanapy...Duch pisze:Czytam i nie wierzę. Wszyscy mają jakieś dziwne fazy, nie lubią przebywać w jakimś większym gronie itd. itp.



