Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Mamusiu, czy ja jestem dziwny?

Post autor: Babel » 06 sie 2013, 21:23

Roznie sie zdarzało. W tamtych czasach jednakowoz uwazalem sie za spadkobierce reguł i etyki podczas kultywowania nałogu alkoholowego (w stylu wodki i pacieza nie odmawiam). Nie da sie ukryc, ze na zlotach byla silna konkurencja, która w momencie dobiegajacej do konca 17 godziny twojej podrozy, juz od kilku godzin w napieciu oczekiwała twojego przyjazdu i łagodziła stres tym spowodowany roznymi napojami i sosami. Do dzis jednak uwazam, ze picie wodki od 9 rano to złooo. Ale to juz inny zlot i tylko nieliczni "piekni kawalerowie" wiedza o co chodzi :D .

Konczac OT. Generalnie ciesze sie ze jeszcze żyje.

Wróć do „Hyde Park”