Maleńka jest, nic jej nie będziej1mmy pisze:nie boisz się że rozwalisz kieckę od ciągłęgo przymierzania ?
DobrePanicznie boję się igieł ale jestem honorowym krwiodawcą:D:D
Mój ojciec też chorobliwie boi się igieł - na pobieraniu krwi zawsze kilka osób musi go trzymać. Za to zrobił sobie tatuaż niedawno, przy czym sam przyznał, że chciał uciec z krzykiem po pierwszym wbiciu igły, ale wstydził się, bo obok twardo tatuowała się dziewczyna


