Obstawiam kryształową kule jednakBienias pisze:Zeby awansowac do gier o puchar mistrzow trzeba bylo najpierw wygrac lige... a mistzrostwo real osiagal dzieki gen franco ale ty chyba dalej tego nie rozumiesz wiec zostawie ta kwestieDajminion pisze: A skąd wiesz? Masz kryształową kulę czy wróżysz z fusów?![]()
2. No i co z tego, że jest ultra sur? Widzisz, znam nazistę, który kibicuje Barcelonie. Pytanie: czy każdy kibic Barcelony to nazista? Pytanie dalej idace, czy każdy mieszkaniec Barcelony to nazista?Bienias pisze:Ad2 Madrycka kultura= ultra sur poczytaj o ich pogladachDajminion pisze: Po pierwsze pisałem o LM a nie o rozgrywkach w Hiszpanii (ale oczywiście jako fan Barcelony nie możesz zrozumieć, że dyskusja o Realu nie musi być dyskusją o Barcelonie...) wiec nie ma co tego wyrywać z kontekstu bo to trochę inna kwesta.
Po drugie co to za tekst z madrycką kulturą?Co to w ogóle za idiotyzm?
Po trzecie to z przykładu nie można robić reguły bo daleko z tym nie zajedziesz.
I po czwarte pewnie od pocztku historii piłki aż do teraz mecze się ustawia w różny sposób (obecnie przede wszystkim gotówką).
ad3 Nie robie![]()
ad4 ??
3. Jasne jasne
4. Pewnie jakis skrót myślowy mi wyszedł. Drukowanie meczy było, jest i będzie dopóki będą ku temu możliwości. Jak nie sędziego to piłkarzy. Teraz wszystkim rządzi pieniądz, chociaż siłowo też by można wiele załatwić. Oczywiście nie w tak drastyczny sposób o jakim pisałeś.
Hmm... znów?Bienias pisze:Mowisz o sobie!?Dajminion pisze:Bardzo mądra uwaga, jak się nie ma sensownych argumentów to się takie głupoty wymyśla. Dno. Pięknie sobie świadectwo wystawiasz.Bienias pisze:Wlasnie jakies Dajminiony sie pojawia i piedoly pisza! Chyba cala stajnia by sie usmiala
Skoro umiejętności czy talenty na płaszczyźnie logicznego rozumowania można oceniać miarką itneligencji to można tak równiez określać umiejętności w innych płaszczyznach. To oczywiście jest młode dosyć podejście i cały czas zakorzenione jest rozumowanie, że inteligencja = inteligencja, jak to nazwałeś, logiczna. Pewne rzeczy sie jednak zmieniają ale to kwestia na osobny temat a nie na wątek o Realuzawdi pisze:wiele rodzajow inteligencji wymyslili ludzie, ktorzy nie byli zbyt inteligetni. wymyslili jej wiecej rodzai by nie wyjsc na glupich. dla mnie inteligencja jest jedna, przez was zwana inteligencja logiczna.Dajminion pisze:To ja proponuj się doedukować. Jest wiele rodzajów inteligencji a co za tym idzie wiele jej miar.
A swoją drogą najgorzej jak sie coś komuś wydaje![]()
Nie, nie skumam. Jak sie jest lepszym to sie wygrywa. Na końcowy sukces składa się wiele aspektów i nawet jeśli sie jest lepszym w farcie to ten właśnie aspekt zadecydował o wygranej. Widać drugi zespół nie był wystarczająco dobry lub lepszy w tym co robił by wygrać.zawdi pisze:nie wiem czy ty ne potrafisz zrozumiec tego co pisze, czy nie chcesz? powtorze jeszcze raz, wielkimi literami: NIE ZAWSZE ZESPOL LEPSZY WYGRYWA. kumasz? nie zawsze!Dajminion pisze: To skoro zspół lepszy nie wygrywa to jaki wówczas wygrywa? Ten niby gorszy, prawda? A jakby Barca była lepsza to by wygrała z Chelsea, wynik dwumeczu pokazał, że nie była.
Nie pisałem też o regułach wcześniej tylko śmiać mi się chce jak widze takie tłumaczenie się, że "byliśmy lepsi ale przegraliśmy".
Rozumiem natomiast jedno, kiedy mecze są perfidnie drukowane to niewiele da sie zrobić. Ale to chodzi o skecze jakie były z Koreą na ostatnich MŚ, kiedy to w ogóle nie ma sensu spotkań żadną miarką oceniać, a nie o pojedyńczych błędach sędziów, które są elementami piłki dopóty dopóki nie zostaną wprowadzone pewne zmiany i innowacje techniczne.
To, że na szacunek trzeba zasłużyć nie oznacza, że traktuje innych od samego początku jako gorsze osoby. Po prostu wole przekonać się co dana osoba reprezentuje niż z góry zakładać coś.zawdi pisze:rozumiem, ze kazda nowo poznana osobe na poczatku traktujesz nak kogos gorszego, ktory nie zasluguje na szacunek? wspolczuje ludziom, ktorzy spotkaja cie w zyciuDajminion pisze:Szacuenk powiadasz? ... na szacunek trzeba zasłużyć, tego nikt nie rozdaje na pniu.
Wszystko ładnie i pięknie ale jakie to co napisałeś ma znaczenie w kontekście kłamliwego hasła, że Real to faszystowski klub? Ty mi tu nie pisz o koneksjach z faszystami czy tez o tym kto pracował w tym klubie ale o tym dlaczego tak nazywasz Real. Nie widze tutaj nigdzie sensownego uzasadnienia.zawdi pisze:nie glosze klamliwych hasel. jest to uproszczenie, ale klamstwo nie. co z tego, ze we wladzach siedzieli faszysci? co z tego, ze faszysci zabili dwoch prezydentow barcelony? (i nie pisz mi bym pisal tylko o realu, bo jak sie pisze o wojnie II swiatowej to nie pisze sie tylko o 3ciej rzeszy) co z tego, ze real byl na kazdym kroku wspomagany przez rezim? co z tego, ze konkurencje na krajowym podworku ograniczalo sie realowi jak tylko mozna? faszysci potrzebowali tego, by swiat ich dobrze postrzegal. do tego wlasnie byl real. pompowanego w ten klub ile sie da, tlamszac przy tym konkurencje, by real mogl zaistniec na arenie miedzynarodowej, ale co z tego? sukcesy realu po smierci franco, to byla jeszcze zasluga franco. przeciez jak umarl to nagle nie stracili zawodnikow, kasy i innych przywilejopw. poza tym, do teraz zwiazek hiszpanski jest obsadzany ludzmi sympatyzujacymi z madrytem.
A owszem ale pisząc o II wojnie nie pisze się zawsze i wszędzie o jednym kraju uciskanym. A Wy tu zawsze musicie jęczeć o tej Barcelonie, to jest zaiste żałosne.(i nie pisz mi bym pisal tylko o realu, bo jak sie pisze o wojnie II swiatowej to nie pisze sie tylko o 3ciej rzeszy)



