Dwie sprawy:
Federer dziś obchodzi 32 urodziny. Automatycznie wszystkim przez myśl przechodzi zakończenie kariery, szczególnie, że ten sezon dla Szwajcara jest kompletną porażką. W dodatku miał wystąpić w turnieju w Montrealu, lecz wycofał się z powodu kontuzji pleców (jeszcze tego brakowało żeby zaczął się łamać).
Natomiast w Montrealu właśnie dzisiaj swój wielki mecz gra Janowicz przeciwko Nadalowi. Pierwsze spotkanie tych panów, trzecie Janowicza w tym sezonie z "wielkimi". Mecz zostanie rozegrany w okolicach 18. Przy ewentualnym szczęściu Polaka w półfinale (z Nadalem w 1/8) zmierzy się zapewne z kolejnym wielkim - Djokovicem.



