Ależ Fajdek wystrzelił! Mówiło się, że ten chłopak prędzej czy później zacznie błyszczeć ale nie spodziewałem się, że tak rzuci w Moskwie. IMO to już jest medal, tak daleko w tym roku jeszcze nikt nie rzucał. Jest ogień.
Adams podobnie w pchnięciu kulą, na Olimpiadzie przekręcili ją z przesterydowaną Białorusinką, dziś wątpliwości być nie powinno.



