Re: Lekkoatletyka

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Morrow » 13 sie 2013, 12:13

Do Soczi raczej na bank wyślą swoją ekipę, sporty zimowe to oczko w głowie TVP więc tam o relacje bym się nie martwił. Tak jak wspomniałeś też inna specyfika zawodów, z pokazywaniem będzie łatwiej.

Lekkoatletyka z czasem niestety coraz bardziej traci w Polsce z medialnego punktu widzenia i spodziewam się, że z czasem jej pozycja może się tylko osłabiać jeśli chodzi o transmisje w telewizji publicznej. To już nie te czasy kiedy w Polsce żyło się mistrzostwami w lekkiej i dominowały one we wszystkich wiadomościach sportowych.

Wczoraj dość sensacyjna porażka Lavillenie. Nie dziwiłem się jego wściekłości, 2 tygodnie temu pobił życiówkę i skoczył 6,02 a wczoraj do wygrania wystarczyło 5,89 z czym także miał problem. Złoto mistrzostw świata wciąż pozostaje tylko w sferze jego marzeń i to jedyny złoty medal jakiego może nie mieć w swojej kolekcji. Holzdeppe nie fruwał jakoś wysoko ale szybciej pokonywał te wysokości i to on kończy ze złotem. Spodziewałem się jednak mocniejszego konkursu, szczególnie w wykonaniu Francuza.

Shelly-Ann Fraser-Pryce to taki mały Bolt kobiecego sprintu, na 100m wygrywa jak chce i gdzie chce. Wczoraj to była wręcz demolka. Jamajka ma jednak w CV koksowanie i dyskwalifikację więc trudno do końca wierzyć tej dominacji. Mimo wszystko starcie na 200m i rewanż za Londyn z Allyson Felix zapowiadają się bardzo ciekawie choć zagadką jest dla mnie w jakiej formie przyjechała wybrana lekkoatletką 2012 roku Amerykanka.

Dzisiaj bardzo liczę na Małachowskiego. Jestem cholernie ciekawy jak poradzi sobie z presją i jaką formę pokaże. Wydaje się mocny ale Harting to wojownik, tu będzie wojna do ostatniego rzutu podejrzewam, może jeszcze ktoś się włączy. Warto zauważyć, że od 2 lat Piotrek był jakby w dołku, no i miał problemy zdrowotne, przegrał wszystkie ważne imprezy, w Londynie tylko 5, w Daegu nie wszedł nawet do finału. Jego ostatni poważny sukces międzynarodowy to złoto na ME w Barcelonie 3 lata temu. I to zarazem jedyne złoto w istotnych zawodach międzynarodowych, wcześniej mimo walki przegrywał z Hartingiem(od 2011 wygrał wszystko: MŚ, ME i IO) i w Pekinie i w Berlinie. Dziś może to zmienić i wyjść z bycia (prawie) zawsze za Niemcem. Mocno w to wierzę choć jak mówię spodziewam się wyrównanej walki, oby dziś realizator był łaskawszy.

Wróć do „Inne sporty”