Nie mierzi Was dość licha frekwencja podczas mistrzostw? Nawet Bolta oglądało raptem 3/4 stadionu, niekiedy pustki, niekiedy raptem połowa. Poprzednie "mundiale" w Daegu czy Berlinie były wspaniale oprawione przez żywiołowych kibiców. Teraz przypomina mi się Edmonton, kiedy niektóre konkurencje rozgrywano przy pustym stadionie.
Czy ktoś wie jak wygląda sprawa złota Ziółkowskiego z 2005 roku? Komentarzy wiecznie powtarzają, że niedługo Polak takowy otrzyma, wikipedia zaś już informuje o tym fakcie.



