No ja właśnie wcale nie jestem taki pewien tego meczu. Tak się zastanawiam, czy nie lepiej stracić jakichś punktów, bo w innym wypadku Wenger żadnego transferu nie przeprowadzi. [k****], normalnie funkcjonujący klub dopina najważniejsze zakupy w lipcu (albo nawet w czerwcu), zgrywa się i ma spokój. U nas to zawsze jest na opak.fieldy pisze:Jak nie wygramy z Villą, to frustracja sięgnie zenitu, nie zdziwią mnie gwizdy na Wengera w takim przypadku i domaganie się jego glowy.



