Zamieszanie straszne, różne źródła podają różne powody braku porozumienia - wg. strony Jagi to Widzew nie chciał się zgodzić na skrócenie wypożyczenia (logiczne), wg Onetu czy WP to Jagiellonia nie zgodziła się na zdeponowanie przez Malagę 300 tysięcy euro w PZPN.
Z kolei na forum kibiców Malagi ktoś napisał, powołując się na pracownika klubu, że jeśli dziś nie dojdzie do porozumienia i Pawłowski nie zagra z Valencią, to nie wystąpi też przeciw Barcelonie, aczkolwiek nie bardzo rozumiem czemu miałoby nie być możliwości rozmów w przyszłym tygodniu. Tak czy owak, dramat.



