Berlu nigdy nie sprzeda Milanu.
A dlaczego?
Ja to widze tak.. Berlu jest wielkim prezesem na papierze, kiedyś chciał budować Milan, dziś jedzie na starej renomie a Milan to jego maskotka do robienia wrażenia na cipkach, wykłada kase jak chce się przypomnieć przed wyborami, a potem radzcie sobie sami, Milan musi problemy finansowe załatwiać samemu, sprzedając, oszczędzając , zyski też generujemy przecież, które idą na łatanie dziur, a Berlu stoi z boku, grozi palcem jak nie idzie, jak idzie to dzięki jemu, córka musi wręcz błagać o kase na transfer Balo i to w ratach. A potem wychodzi Łysy i każe klękać wszystkim kibicom przed el presidente.
Podsumowując, po co ma sprzedawać klub na który nie łoży ze swojej kasy skoro firmy prężnie prosperują, Milan swoje zarobi, a jak nie awansujemy do LM 2x z rzędu to poleci pół składu, nakupują szrotu, wina zleci na brak dochodów z LM, jak będzie bardzo źle to Bungacz podleci helikopterem, sypnie za jakiegoś grajka i znowu grazie presidente.
Trochę chaotycznie napisałem, ale chciałem wkońcu to z siebie wyrzucić.



