Słabo Real, bardzo słabo. Tyle milionów i wymeczone zwycięstwo u siebie. W końcu Ronaldo kiepsko zagrał, myślałem, że już się tego nie doczekam. Betis brawo za walkę; i ten Cedric ładnie robił wiatrak z Carvajala w I połowie, czyżby nowa gwiazda ligi?
A PSG co gra w ogóle? Sądziłem, że duet Cavani - Ibrahimović sam będzie robił wyniki, a tu taka lipa.



