Rezygnacja z wliczania rat który otrzymujemy jest zwyczajną głupotąRezygnacja z wliczania do wydanych pieniędzy kwot z rat, które mamy spłacać, jest zwyczajną głupotą. To, że nie będziemy liczyć kilkunastu milionów euro niezbędnych do wydania przez Milan nie sprawi, że ich Milan nie będzie musiał wydawać, a co za tym idzie - że nie obciążą one budżetu.
Logika gilardino11 jest obłędnie głupia - jeśli Milan dziś wyda 150 milionów w ratach na trzy kolejne lata (po 50 milionów na rok), to czy nadal będziemy od Milanu za rok wymagać wydania kilkudziesięciu milionów i zaciągania dalszych zobowiązań bez przejmowania się poprzednimi, czy pogodzimy się z tym, że trzeba spłacać duże transfery i przez to nie ma środków w kasie?
Okienko z roku 2010 to jedyne kiedy faktycznie w końcówce sierpnia Galliani mocno zaskoczył. JEdyne, rozumiesz
JAk piszesz o de jongu to najpewniej po przyjściu Hondy 30 sierpnia za mega pieniądze za rok napiszesz ze mete z gilardino co roku piszą bzdury że słabe mercato a w sierpniu przeciez zajebiscie uzupelniamy kadre. Zrozum, jeszcze przed tranzakcją, transfer Hondy nie rozwiąże problemów Milanu. Po ostatnich wyprzedażach z tamtego roku ( nie wspominam o Pato bo za niego przyszedł Balo) każdy oczekiwał ciut większej ofensywy Milanu na rynku. Ja akurat się tego spodziewałem, kibicuje Milanowi od wielu lat i wiem że stary dobry Milan za czasów Silvio już nie wróci ale fajnie mieć kadrę chociaż na tą pierwszą trójkę w Serie A bo rywale się zbroją a my tak trochę nadstawiliśmy dupy i czekamy ktory z większym nas lepiej wydyma...



