Wszystko fajnie, ale sprawa trochę śmierdzi - Ljajic ma jeszcze rok kontraktu, więc nijak nie możemy mieć z nim nic podpisanego - bo to niezgodne z prawem i tak naprawdę nie możemy się z nim w żaden sposób kontaktować, ani tym bardziej podpisywać niczego.
Teoretycznie Łysy mógł zrobić taki deal np z ojcem piłkarza itd, ale to śliska sprawa i nie wiem czy gra jest warta świeczki.



