Przecież z Montolivo zrobiliście dokładnie to samo. Wtedy Viola podejrzewała, że Milan ma z nim porozumienie, ale Galliani zapewniał, że nie i Fiorentina ponoć uznała, że tak faktycznie jest. Przynajmniej ostatnio tak stwierdził ktoś z zarządu Fiorentiny. A wspomniał o tym właśnie ze względu na sytuację z Ljajiciem. Sugestia jest jasna: drugi raz nam takiego kitu nie wciśniecie.Nebula RN pisze:Wszystko fajnie, ale sprawa trochę śmierdzi - Ljajic ma jeszcze rok kontraktu, więc nijak nie możemy mieć z nim nic podpisanego - bo to niezgodne z prawem i tak naprawdę nie możemy się z nim w żaden sposób kontaktować, ani tym bardziej podpisywać niczego.
Teoretycznie Łysy mógł zrobić taki deal np z ojcem piłkarza itd, ale to śliska sprawa i nie wiem czy gra jest warta świeczki.


