Szykuje się podobny horror do tego co mieliśmy ze Sieną oraz Catanią. Trudno mi w to uwierzyć, że gładko wygramy za tydzień. Dzisiaj były już spore(choć też nie przesadne) problemy, a co będzie jak trafimy np. na Bayern w grupie czy inny wielki klub w grupie
El Shaarawy musi wykorzystywać takie sytuacji jaką miał ok 10 minuty meczu. Nie wiem na co czekał. Wystarczyło kopnąć w kierunku bramki.
Awansować do LM. Sprzedać Traore oraz Antoniniego jeżeli są za nich jakieś oferty w co trudno mi uwierzyć oraz znaleźć kupca na Boatenga za COKOLWIEK.
e: Jeszcze warto dodać, że jakby PSV się nie osłabiło to dzisiaj najprawdopodobniej byśmy przegrali. Licząc się z tym, że jest to ledwie vice-mistrz Holandii nie wygląda to różowo.



