Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 24 sie 2013, 13:50

MGiggs
Jak na moje to Nani nie musiał płakać, nie musiał się podnosić i ponownie upadać po muśnięciu Gerrarda. W następnym meczu wybiegł zadowolony, więc wszystko było ok. Sytuacja jak z Alvesem i Pepe. Nani to symulant, podobnie jak Young i każdy o tym wie. Identycznie jest z Albą, tyle że fani Barcelony nie wklejają w temacie United gifów z żałosną symulką a reszta ludu nie wypisuje postów o geniuszu i mistrzu.
rekinho pisze:ale bym kopnął albe w głowę za te akcje
Za co byś kopnął? Alba dostał w ryj, obróciło go, ale się nie wyrżnął i nie leżał na boisku 10 minut. Chwała mu za to. Arwin zaliczył faila z gifem, choć chciał pokazać, że Alba jeszcze kilka razy tak beznadziejnie się zachowywał. Więc o czym ty piszesz?

Hiszpana bym posadził na ławie na dłużej. Adriano w tej chwili zjada go pod względem sportowym jak i pod kątem zachowywania się na boisku.

Wróć do „Hiszpania”