Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 24 sie 2013, 20:58

Na szczęście udało nam się to dowieść.

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu (do 35 minuty) była świetna, a przypieczętowaniem tego była akcja bramkowa trio Enrique - Coutinho - Sturridge. I nagle - BOOM, ot tak cofnęliśmy się i przekazaliśmy inicjatywę AV. Nie wiem dlaczego, ale tak zrobiliśmy - zamiast tego mogliśmy dobić słabą Villę i mieć spokój do końca spotkania. Emocji z Liverpoolem niestety zawsze dużo :mrgreen: I teraz patrząc z perspektywy czasu, na trzeźwo, Villa pomimo kontroli przez 50 minut zrobiła naprawdę mało. Ogromna w tym zasługa Toure, który wyłączył z gry główną (jedyną?) armatę Aston Villi - Benteke. Belg pokazał się jedynie pod koniec, kiedy to Agger (słabe spotkanie Duńczyka) główką wyłożył mu piłkę na strzał. Tu do akcji wkroczył Mignolet, który po dobrej interwencji zatrzymał strzał. Simon zanotował kolejny bardzo dobry mecz - gdyby jeszcze tylko poprawił wyjścia do dośrodkowań, wtedy byłoby idealnie. Imponował także Sturridge, który naprawdę napracował się w defensywie. Nie spodziewałem się tego po nim szczerze mówiąc. Błagam tylko o jeszcze jedną rzecz - odpuśćmy już sobie wzmocnienie do ataku, tylko sprowadźmy drugiego defensywnego pomocnika. To naprawdę powinno być naszym priorytetem.

Sześć punktów po dwóch meczach. Dobry start. Brzydkie wygrywanie wezmę w ciemno.

Wróć do „Anglia”