Bo to gracz zupełnie inny niż Mkhitaryan. Ostatnio Rodgers powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony, że chce sprowadzić lewego napastnika i tutaj sprawa Costy wygląda zupełnie inaczej i - w imię powiedzenia "lepszy rydz niż nic" - chętnie bym go zobaczył w Liverpoolu.Dr.Football1 pisze:Ciekawe czy Daaaamian oglada w tym sezonie i widzi co odpierdziela Diego, bo przeciez jeszcze niedawno pisal, ze nie chce Brazylijczyka na Anfield
A Atletico nie oglądam. Szkoda czasu.
Ładna symulka Townsenda.



