Ale znacznie lepszy rozwiązaniem byłoby wpuścić Lado zamiast Sagana niż Mikitę.Bienias pisze:Saganowski strzelil kiedys gola w Lidzie Mistrzow.....
Każdy ma mecz na przełamanie. Lewandowski też kiedyś strzeli bramkę w reprezentacji.w oficjalnych meczach w ktorych wystepowal nie zrobil tego jednego podania wiec jak liczyc ze w meczu rundy je wykona?
Nie oglądałem meczu z Lechią, oceniałem z perspektywy meczu w Bukareszcie.Ivica twierdzi ze tez sobie radzil. Broz z Lechia byl jednym z najslabszych pilkarzy.
To chyba dzisiaj powinno właśnie podziałać, bo najważniejszy mecz dla piłkarzy, klubu i polskiego futbolu. A jak ktoś nie oddaje żadnych strzałów albo nie robi akcji w drugiej połowie, kiedy wie, że musi strzelić 2 bramki to trochę dziwne. Urban boi się ryzyka. Prawda jest taka, że gdyby Śląsk grał w LM to z taką Steauą spokojnie by sobie poradził.jakby zawsze zaskakiwalo to by trenowal jakas druzyne w La Liga a nie w slabej lidze Polskiej.
Mógł przeciąć, ale OK, to nie było głównie jego wina. Co do ostatniej ikonki to widziałeś Furmana w czasie tego meczu? Spalony psychicznie, zero celnych dośrodkowań i wrzutek, podania też takie sobie. On właśnie był pierwszy do zmiany i tak się właśnie wstało. Szkoda, że tak późno.eloupikniqtu pisze:Zawalił gola ale jeżeli już to nie Furman a Vrdoljak, owszem Dominik miał udział przy stracie jednego z goli ale sam nie zawinił w większym stopniu niż dwóch graczy na boku miniętych śmiesznym podciętym podaniem.



