Co się tutaj rozdrabniać: Furman i Vrdoljak zagrali fatalnie i praktycznie Legia nie miała defensywnych pomocników.eloupikniqtu pisze:Częściowo się z tym zgodzę. Natomiast chyba trochę przesadziłeś w niektórych kwestiach. Spalony psychicznie? - chyba właśnie Vrdoljak szczególnie po stracie bramkowej właściwie miał lepsze tylko momenty. Zero celnych dośrodkowań i wrzutek? - zero to raczej było ale wygranych pozycji adresatów tychże dośrodkowań. Część masz rację, głównie te jak bramkarz wyłapywał dały się zauważyć.lukas_k pisze:Co do ostatniej ikonki to widziałeś Furmana w czasie tego meczu? Spalony psychicznie, zero celnych dośrodkowań i wrzutek, podania też takie sobie. On właśnie był pierwszy do zmiany i tak się właśnie wstało. Szkoda, że tak późno.
PS: W C+ mówili, że Kosecki płakał po meczu. O ile za nim nie przepadam to w tym momencie szacunek - przynajmniej jednemu zależało, a do tego potwierdził to grą.



