Akurat wydaje mi się, że atmosfera to ostatni czynnik, w którym upatrywałbym słabości reprezentacji. Tam mimo wszystko raczej nie wygląda, aby piłkarze się nie lubili, wręcz przeciwnie. Na co dzień są rywalami, ale przynajmniej z zewnątrz atmosfera w kadrze wygląda na dobrą. Do Hodgsona bardziej czepiałbym się doboru taktyki i personaliów. Tu jest moim zdaniem pole do sporej poprawy.masacra pisze:szefu91 pisze:Sturridge życiowa forma. Czemu on w reprezentacji nie lata.
Bo w reprezentacji jest ogór a nie trener na ławce rezerwowych. Ot i cała tajemnica. Ja od miliona lat powtarzam, że tym piekielnie utalentowanym chłopakom *kiedyś wybitnie utalentowani, teraz troche mnej) trzeba gościa który zrobi z nich zajebista paczkę znajomych. Zrobi taką atmosfere w kadrze i w okół niej, że każdy z piłkarzy bedzie jechał na zgrupowanie z taką ludzka przyjemnościa. Teraz maja ogóra co jest gotów zawodnikowi rozrysowac na tablicy co w której sekundzie ma robić. Taki angielski Benitez z o połowe mniejszą wiedzą taktyczna. Przy nim Waldi King Fornalik to świetny fachowiec.



