No to mamy na ten temat inne zdania i wszystko. Dla mnie Ci goscie to najlepsi z najlepszych w swiecie na swoich pozycjach czego dowodzili i niektórzy nadal dowodza tydzień w tydzien w człowych klubach najsilniejszej ligi w Europie. Tylko jak ich zebrac do kupy i kazac grac wszystkim razem to nagle okazuje się ze nie dorastaja do najlepszych techników w Europie. Osobliwe.
Obrone tez mieli genialną na papierze bo gra Rio i Terrego razem chyba zawsze pozostawiała sporo do życzenia.
Na kazdej wielkiej imprezie piszesz. Hiszpania przed erą tikitikitiki na kazdej wielkiej imprezie się kompromitowała. To znaczy, że takie pokolenie piłkarzy w których grał Raul, Morientes, Hierro, Mendieta i inni WYBITNI piłkarze nie dorastali do pięt wygrywającym wszystko Francuzom czy niemal zawsze groźnym na turniejach Włochom? Prosze Cie. Na sukces reprezentacji trzeba wielu czynników do kupy złozyc a wybitne pokolenie piłkarzy jest jedynie jednym z nich. Anglicy miel w ubiegłej dekadzie naprawde niesamowicie silną druzyne na papierze i sorka ale jednak dalej bedę sie upierał, że pisanie o tym, że nie dorastają do Francuzów czy Włochów to pieprzenia głupot.



